Jako pracownicy Polacy są cenieni w Hiszpanii – zarówno ze względu na posiadane kwalifikacje jak i rzetelność w wykonywaniu pracy. Stosunkowo często zatrudnia się ich na stanowiskach kierowniczych. Ogólnie bardzo dobra opinia panuje o polskich lekarzach i pielęgniarkach, którzy z łatwością odnajdują się na hiszpańskim rynku pracy. Pewnym dowodem uznania dla polskich kwalifikacji oraz poziomu wykształcenia może być fakt, że Hiszpania jest jednym z nielicznym krajów, który bez najmniejszych w zasadzie problemów uznaje dyplomy wystawione przez polskie uczelnie (wystarczy jedynie przedłożyć odpowiednie dokumenty, reszta jest formalnością).
Hiszpańscy pracodawcy cenią zresztą również polskich pracowników sezonowych, głównie za pracowitość i uczciwość.
W większości Hiszpanie mają zdecydowanie dobry stosunek do przyjeżdżających do ich kraju Polaków. Zresztą sami Polacy tez dobrze wypowiadają się o Hiszpanach, czego dowody można znaleźć na blogach emigrantów lub forach emigracyjnych. Często pojawiają się tam zdania, że Hiszpanie pozytywnie odnoszą się do emigrantów.
Oczywiście zdarzają się tez wyjątki. Dla przykładu w Madrycie funkcjonuje obraźliwe określenie Katalończyków – Polacos, co ma się podobno odnosić do przesadnej oszczędności (żeby nie powiedzieć „skąpstwa”) Katalończyków, która to oszczędność kojarzona jest właśnie z Polakami. Jest to jednak wynik funkcjonowania w świadomości narodowej pewnych utartych stereotypów, od czego zresztą i Polacy nie są wolni.
Interesującą ciekawostkę może stanowić fakt, że w Barcelonie funkcjonuje nawet powiedzenie „trabajar como un polaco”, czyli „pracować jak Polak”. Określenie to nie jest do końca pozytywne, Hiszpanie używają go w odniesieniu do pracoholizmu – z tym właśnie kojarzą im się Polacy, którzy pracują po 10 lub więcej godzin , dodatkowo nie robiąc przerwy na sjestę.
Ciągle jeszcze pokutują też stereotypy o Polakach, jako mieszkańcach Europy Środkowo – Wschodniej, a więc rejonu gospodarczo zacofanego, którzy do Hiszpanii przyjeżdżają „za chlebem”.
Poza tym jednak społeczeństwo hiszpańskie chętnie przyjmuje w swoim kraju emigrantów. Z przeprowadzanych przez różne ośrodki ankiet jednoznacznie wynika, że mniej więcej 40 % Hiszpanów jak najbardziej pozytywnie odnosi się do do fali imigrantów, aczkolwiek około 70% z nich popiera wizję dokładniejszych kontroli granicznych, wynika to jednak tylko z pewnej niechęci do nielegalnych emigrantów z Afryki. Przybysze z krajów Unii Europejskiej, w tym z Polski, są przyjmowani bardzo dobrze, do czego znacząco przyczynił się głoszony przez hiszpańskie media pogląd, że napływ imigrantów z tych właśnie krajów spowodował ogromny wzrost gospodarczy.